Bez łuski na szczęście, ale z ogromną różnicą w smaku

Mięso wysokiej jakości

Karp królewski należy do rodziny ryb karpiowatych, ale ze względu na swoją budowę i przede wszystkim różnicę w smaku mięsa zdecydowanie różni się od pospolitej odmiany, tak często spotykanej w sklepach, zwłaszcza w okolicach świąt Bożego Narodzenia. Odmiana królewska nie występuje naturalnie w Polsce, można ją znaleźć jedynie w specjalnie przystosowanych do tego hodowlach. Jego naturalne środowisko bytowania to zalewy Azji Środkowej, Morze kaspijskie i Czarne, a nawet Pacyfik. Karp posiada tę zdolność, która pozwala mu przystosować się niemalże do każdych warunków bytowania, dzięki czemu jego obecność na prawie 5 kontynentach nie powinna nikogo dziwić.

Królewski karp różni się przede wszystkim specyfiką łusek, a zdarza się, że występuje w odmianie pełnołuskowej (dużych, twardych, grubych płatach) jak i bezłuskowej. Nie nadaje się więc jako część przesądu, łuski z karpia wkłada się do portfela na szczęście, co ma zapewnić pomyślność finansową w nadchodzącym roku. Mięso tej odmiany jest bardzo delikatne, soczyste, chociaż tłuste. Ości są bardzo grube i bardzo łatwe do usunięcia. By pozbyć się mulistego, “bagiennego” zapachu i posmaku należy poddać mięso dokładnej obróbce termicznej.

Czy karp tylko na święta?


Choć ilość karpia sprzedawana co roku jest satysfakcjonująca, to w większości zapotrzebowanie na niego jest w grudniu. Związane jest to z w miarę niedawną tradycją zapotrzebowania na mięso z ryby i brakiem zamiennika w epoce PRL. Rybę można przyrządzać na wszelkie możliwe sposoby, stanowi ona doskonałe uzupełnienie posiłku, służy jako danie główne oraz może być dodatkiem przekąsek, nadaje się zatem do zakupu przez cały rok. Najlepiej kupować młode sztuki, nie większe niż kilogram, mięso ma bowiem wtedy najdelikatniejszy smak. Młodsze sztuki są też mniej tłuste, co z pewnością przemawia za tymi, którzy nie przepadają za oleistym posmakiem i późniejszą ciężkością związaną z posiłkiem.

W Polsce karpia podaje się najczęściej w formie smażonej, faszerowanej lub w galarecie. Bardzo dobrze sprawdza się jako składnik zupy rybnej, przekąsek mięsnych, ryby z warzywami oraz potraw grillowanych. Zakupu najlepiej dokonać u lokalnych sprzedawców, najlepiej takich, którzy posiadają stawy hodowlane ze stosownymi pozwoleniami i certyfikatami unijnymi. Ryby hodowane w ekologicznych warunkach nie są narażone na skażenia wodne, zagrożenie faszerowania mięsa antybiotykami i sztucznymi polepszaczami. Ekologiczne hodowane ryby znajdują się prawie we wszystkich województwach w kraju, a wiele z nich proponuje wysyłkę produktu w próżniowych opakowaniach.

Food obraz autorstwa bearfotos - www.freepik.com